Login Accedi ^
Italiano
Registrati
Registrati su Weekeep! Trova i tuoi amici di Facebook, organizza i tuoi viaggi e visita oltre 1.000.000 eventi in tutto il mondo!
Accedi con Facebook
Accedi con Google+
Facebook Google+
X
RISULTATI
MAPPA
DETTAGLIO
$mapTile_Titolo
$mapTile_Immagine
$mapTile_Indirizzo
$mapTile_LastMinute
$mapTile_Durata
Località
Dormire
Mangiare
Offerte Speciali
Eventi
Mostra tutte le 7 categorieMostra meno categorie
Mostra tutte le 11 LOCALITAMostra meno località
Mostra tutte le 23 sistemazioniMostra meno sistemazioni
PREZZO : da € a
OSPITI :
CAMERE :
STELLE : da a
Mostra tutte le 13 categorieMostra meno categorie
Mostra tutte le 13 categorieMostra meno categorie

Baloo- stary i chory-wyrzucony z auta! teraz bezpieczny Sprawa w toku!

Krasnystaw, Poland Krasnystaw, Polonia
Google+

Godzina 16:50 nasza wolontariuszka-Karina wraca do domu po męczącym dniu w szkole.Dzień jak co dzień. Nie podejrzewa co za chwilę się wydarzy. W oddali słychać pisk opon. Z auta wysiada facet. Krąży w około samochodu. Widzi Karinę,patrzy na nią, a ona jakby przeczuwała,że za chwilę wydarzy się coś złego-wyciąga telefon i zaczyna nagrywać każdy jego ruch. Karina się nie myliła. W jednej sekundzie facet otwiera bagażnik z którego wybiega pies, a co robi facet? Nie, nie bierze go na smycz i nie idą do lasu na spacer. Facet wsiada w auto i odjeżdża. Przejeżdża obok Kariny. Karina w rozpaczy krzyczy do wciąż włączonej kamery w telefonie numery rejestracyjne.Ręcę się telepią. Nie wiadomo co robić. Łapać psa? Dzwonić na policję? Serce podpowiada pierwszą opcję. Karina łapie psa na pasek. Pies zestresowany. Tęskni. Patrzy za samochodem. Karina wybiera numer swojej siostry, która po kilku chwilach dociera na miejsce z ich wujkiem. Dzwonią na policję. Przyjeżdża patrol. Karina nie wie z nerwów co mówić. Policjanci oglądają filmik. Nie widać na nim wiele, ale policjanci poznają jaka to marka. Oglądają nagranie na którym głos Kariny wykrzykuje numery tablic. Spisują zeznania. Karina oferuje tymczas. Wszystko wciąż dzieje się na pełnym speedzie i ogromnych nerwach. Pies jest tak przestraszony, że atakuje. Chciał ugryźć Karinę. On jeszcze nie wie, że dzięki niej być może uda mu się przeżyć, że to ona dała mu szansę na normalne życie.Na miejsce zostaje wezwany weterynarz. Pies dostaje środki uspokajające. Za chwilę jest już w aucie. Bezpieczny. Mogłoby się zdawać, że historia z happy end'em. Nie! Dopiero teraz się wszystko zaczyna. Pies zostaje obejrzany.Guz na głowie, guz przy tylnej łapie, guz na jądrach i połamane zęby. Narazie ma czas na wybudzenie się z narkozy. Nic jeszcze nie wiemy. Wstępne oględziny wskazują na to, że guzy nadają się do operacji. To informacje 50%. Będziemy o niego walczyć. To niemożliwe, żeby dzisiejsze zdarzenie było po prostu przypadkiem. Bóg postawił Karinę na tej drodze specjalnie tego dnia i dokładnie o tej minucie, aby mogła interweniować, żeby ten stary, schorowany pies nie zdechł gdzieś w krzakach niezauważony.


Nie zostawimy tej sprawy! Będziemy walczyć o sprawiedliwość! Sprawa narazie w toku. Będziemy mówili o tym głośno! Będziemy informowali Was o postępach w sprawie na tyle na ile będziemy mogli. To KONIEC! Koniec bezkarnego porzucania zwierząt! Nie prosimy Was o szukanie sprawcy, bo tym zajmie się policja. Nie chcemy też, aby sprawiedliwość wymierzył ktoś na własną rękę. Sprawiedliwość wyjdzie z rąk władz! A my musimy tego przypilnować!

Tak dla przypomnienia: Przepisy karne ustawy o ochronie zwierząt przewidują za ten czyn karę grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2.

Veniteci a trovare
il 30 aprile 2014

Che Tempo fa

Recensioni

Caricamento...
Caricamento...
In questa zona i nostri Partner offrono: