Login Accedi ^
Italiano
Registrati
Registrati su Weekeep! Trova i tuoi amici di Facebook, organizza i tuoi viaggi e visita oltre 1.000.000 eventi in tutto il mondo!
Accedi con Facebook
Accedi con Google+
Facebook Google+
X
RISULTATI
MAPPA
DETTAGLIO
$mapTile_Titolo
$mapTile_Immagine
$mapTile_Indirizzo
$mapTile_LastMinute
$mapTile_Durata
Località
Dormire
Mangiare
Offerte Speciali
Eventi
Mostra tutte le 7 categorieMostra meno categorie
Mostra tutte le 11 LOCALITAMostra meno località
Mostra tutte le 23 sistemazioniMostra meno sistemazioni
PREZZO : da € a
OSPITI :
CAMERE :
STELLE : da a
Mostra tutte le 13 categorieMostra meno categorie
Mostra tutte le 13 categorieMostra meno categorie

BASZTA POZDRAWIA Z DOMKU :)

Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "Emir" ul. Słoneczna 4, Oddział, Polonia
Google+

07.04.2014
Jej historia skończyła się pięknie,wydarzenie zostaje,ponieważ Domek Baszty tak pięknie o niej opowiada :) Baszta zaczyna nowe szczęśliwe życie z Ludźmi, którzy ją pokochali...


HISTORIA :
Jest przepiękna, mimo nieprawdopodobnej chudości, wyczuwalnych wszystkich kosteczek na grzbiecie, żeber przebijających przez skórę pozbawioną tłuszczu i mięśni, wyczuwalnego każdego kręgu kręgosłupa; sierść w dredach, a z oczu bije potworny strach.
Spokojny sobotni ranek, czyli „dzień jak co dzień” nagle otrzymuję alarmujący telefon od znajomej, że w opuszczonych ruinach hotelu, znaleziono psa. Z chaotycznego opisu wynika, że pies jest młody, że owczarek i że jest bardzo, ale to bardzo wychudzony, ma dreszcze, nie chce jeść i usiłuje uciec, ale nie ma siły wstać. Dostałam zdjęcie i zamarłam…to tak jak nasz Gordonek, gdy w ostatniej chwili uratowaliśmy mu życie ... i tylko to potworne przerażenie, ten strach w oszalałych oczach....
Zaplanowana robota idzie w kąt – jadę tam !!!...
Stary, grożący zawaleniem barak w Otwocku, na kompletnym odludziu. W jednym z pomieszczeń wciśnięty w najdalszy kącik siedzi drżąc na całym ciele, potwornie wychudzony pies. Jej oczy wyrażają straszliwy i paniczny lęk, boi się, drży cała...Tak bardzo się boi… Chowa mordkę jakby chciała ukryć się przede mną, jakby bała się uderzenia. Usiłuje podnieść się i uciekać ale nie ma siły – bezwładnie pada na ziemie. Wg mojej oceny stan psa jest tragiczny
Myśl goni myśl - dlaczego ? Czym zawiniła ,że zostawiono ją tutaj na pewną śmierć? Była przeszkodą w drodze na wakacje ? Co za potwór!
Kontakt z naszą fundacja i i decyzja natychmiastowa, mimo braku pieniędzy i miejsca dostaję polecenie: ratuj ! I za wszelką cenę dowieź ją do weta a potem do nas.
Drżące z przerażenia wychudłe stworzenie bez trudu biorę na ręce ; wyczuwam każdą kosteczkę i łzy rozpaczy i wściekłości same płyną mi po twarzy. Jakie bydlę to zrobiło? Teraz szybko do lekarza, bo każda minuta może być ostatnią w jej życiu.
Sunia otrzymała pierwszą pomoc na miejscu w Otwocku. Lekarz usunął jej także ponad 40 kleszczy… i z gorącą modlitwą w duszy ruszyłyśmy w drogę do Emira… Po pomoc i nowe życie… Czy wygramy ? Rozpoczęliśmy walkę o nią, tak jak o każde z poprzednich. Ona nie może umrzeć!!
Ona błagalnie patrzy na mnie, nie jęczy, nie skarży się na swój los..
A ja wciąż czuje te kosteczki, te lekkość śmiertelnie zagłodzonego zwierzęcia; udręczone ciałko bezradnego psiego dzieciaczka…
Daliśmy jej imię BASZTA
Ma ok. roku; waży 18 kg, lecz nie wiem ile z tego to dredy… Kilogram ? W badaniu krwi wyszła babeszjoza; jest podejrzenie zapalenia płuc, jest bardzo odwodniona i potwornie zagłodzona. Jej króciutkie życie wisi na włosku , a my możemy zrobić wszystko co w naszej mocy i.. czekać, czekać aż jej organizm zacznie reagować na leki. Jej dni od jakiegoś czasu ( trzech miesięcy) to walka o przetrwanie… w strachu i głodzie… na odludziu… Te ruiny to miało być miejsce jej agonii , o której nie wiedziałby nikt. Ot, jeszcze jeden bezdomny pies skonał z głodu, bo " dobry opiekun " pozbył się go i zostawił na pewną śmierć. Gąbką ze starego materaca i trawą usiłowała oszukać głód; strachu oszukać się nie dało...
Co byłoby gdyby ludzie z wielkim sercem nie zareagowali ? Panowie, którzy ją odnaleźli robili co mogli, aby jej pomóc… Pan Jakub Czaplinski dziękujemy z całego serca za upór i szukanie ratunku, Anna Boksa dziękuje że zadzwoniłaś.
Prosimy najgoręcej , najpiękniej jak umiemy - pomóżcie nam przywrócić Baszcie życie, które chciano jej odebrać wyrzucając na odludziu bez szansy na ratunek….
Magdalena Szmidt

KOCHANI,BŁAGAMY O POMOC, BŁAGAMY O MOŻLIWOŚĆ RATUNKU DLA UDRĘCZONEJ SUNI,KAŻDY GROSZ,KAŻDA NAJMNIEJSZA WPŁATA TO JEJ SZANSA NA POWRÓT DO ZDROWIA... POMÓŻCIE,BEZ WAS NIE DAMY RADY .....

z dopiskiem Baszta

Konto Fundacji:
Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR"
Oddział, ul. Słoneczna 4, 96-321 Żabia Wola
Bank Śląski O/Grodzisk Maz.
88105019241000002268786056

Przelewy zagraniczne:
ING Bank Śląski S.A.
IBAN: PL88105019241000002268786056
BIC SWIFT: INGBPLPW


PayPal
http://fundacja-emir.pl/schronisko/DAROWIZNA/wplataPayPal.htm


ZA KAŻDĄ WPŁATĘ,NAJDROBNIEJSZY GROSIK Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJEMY
W IMIENIU BASZTY, DZIĘKUJEMY!

Veniteci a trovare
il 17 dicembre 2019

Che Tempo fa

Recensioni

Caricamento...
Caricamento...
In questa zona i nostri Partner offrono: